Ta strona używa plików cookie!
close

Wrocławski policjant w czasie wolnym od służby ratował ludzi z pożaru

Data dodania: 4 września 2018 r.
Miejsce zdarzenia: Wrocław

Pożar w budynku mieszkalnym wybuchł w jednej z podwrocławskich miejscowości. Policjant z Wydziału Ruchu Drogowego komendy miejskiej będący po służbie natychmiast rozpoczął ewakuację mieszkańców. Razem z sąsiadem wbiegł na dach i używając drabiny pomagał wydostać się na zewnątrz lokatorom przebywającym nad palącym się mieszkaniem. Powiadomił też o zdarzeniu wszystkie służby i pozostawał w stałej łączności z dyżurnym Policji. Funkcjonariusz czuwał nad bezpieczeństwem wszystkich ewakuowanych osób, a do najbardziej poszkodowanych wezwał pogotowie ratunkowe. Policjant wykazał się godną naśladowania postawą oraz ofiarnością, na rzecz ratowania ludzkiego życia.

Tuż przed godziną 3.00 w nocy funkcjonariusza Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu obudził szum na klatce schodowej. W momencie podejścia do drzwi wejściowych i próby sprawdzenia sytuacji, pękły szyby w oknach mieszkania. Następnie policjant usłyszał krzyki, że się pali.

Razem z rodziną wybiegł na balkon, żeby zlokalizować miejsce pożaru. Mężczyzna ewakuował swoich bliskich oraz czworonoga na zewnątrz budynku i zaczął pomagać w ewakuacji innym mieszkańcom.

Wspólnie z sąsiadem dostali się na dach i przy pomocy drabiny wyciągali na zewnątrz osoby mieszkające nad klatką objętą pożarem. Mając pewność, że wszyscy bezpiecznie opuścili teren palącej się klatki schodowej funkcjonariusz poszedł sprawdzić, czy nikt nie został w którymkolwiek z mieszkań.

Na początku wyczuwalne było lekkie zadymienie, jednak na schodach przed piętrem, na którym był pożar, dymu było już bardzo dużo. Widoczność była praktycznie zerowa, a sam dym szczypał w oczy i uniemożliwiał oddychanie. Niemożliwe było sprawdzenie piętra, na którym wybuchł pożar, ani mieszkań na kolejnej kondygnacji. W związku z tym policjant krzyknął do ludzi zebranych przed budynkiem czy wszyscy zdążyli się ewakuować.
Funkcjonariusz zadzwonił na numer alarmowy i powiadomił o całej sytuacji dyżurnego Policji, a także Straż Pożarną.

Na zewnątrz padał bardzo mocny deszcz, ludzie którzy opuścili pośpiesznie rejon zagrożenia byli mocno zaniepokojeni całą sytuacją. Kilka minut później udało się zlokalizować rodzinę z lokalu, w którym wybuchł pożar. Małżeństwo wraz z dwójką małych dzieci (chłopcy: 4 miesiące i 8 lat) stali na zewnątrz w samych klapkach i podkoszulkach. Rodzina była czarna od pokrywającej ich sadzy. Funkcjonariusz obudził mieszkańców jednego z mieszkań w sąsiadującym bloku i poprosił o pomoc w udzieleniu schronienia, do czasu przyjazdu pogotowia. Pogotowie Ratunkowe zabrało całą, czteroosobową rodzinę do szpitala na dalszą diagnostykę.

Policjant wrócił na miejsce pożaru i cały czas pozostawał w stałym kontakcie z dyżurnym Policji, na bieżąco informując go o sytuacji oraz ilości ewakuowanych osób. Powiadomił także zarządcę budynku o zaistniałych wydarzeniach.

Funkcjonariusz podczas trwania akcji gaśniczej udzielał pomocy ewakuowanym lokatorom palącej się klatki schodowej.

Policjant wykazał się godną naśladowania postawą oraz ofiarnością, na rzecz ratowania ludzkiego życia.

asp. szt. Wojciech Jabłoński

Źródło: KMP we Wrocławiu
sierż. Monika Perec