Ta strona używa plików cookie!
close

Stał obok policjantów i niczego się nie spodziewając odpalił tzw. skręta. Okazało się, że ma przy sobie więcej narkotyków

Data dodania: 12 lutego 2019 r.
Miejsce zdarzenia: Wrocław

Policyjni wywiadowcy pełnili akurat służbę na jednej z ulic we Wrocławiu. Tuż przed północą, stojący obok nich mężczyzna wyciągnął i zapalił marihuanę. Zupełnie nie spodziewał się, że dwóch mężczyzn obok niego, to ubrani po cywilnemu funkcjonariusze. Po zatrzymaniu przez nich okazało się, że ma on kolejne porcje narkotyku. Teraz za posiadanie środków odurzających odpowie przed sądem.

Funkcjonariusze, którzy na co dzień pełnią służbę w pojazdach nieoznakowanych i bez policyjnego umundurowania, mają szansę niezauważeni podejść bliżej miejsca zdarzenia. Tak też było w tym przypadku. Policjanci referatu wywiadowczego Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu kontrolowali właśnie teren ul. Włodkowica we Wrocławiu. Pilnowali w sobotnią noc porządku publicznego w rejonie wielu lokali rozrywkowych. Jest to teren, o który wrocławscy policjanci dbają w szczególności i oprócz patroli w oznakowanych policyjnych radiowozach, można tam spotkać policyjnych wywiadowców, sprawdzających ciemne podwórka.

Było tuż przed północą, kiedy mężczyzna stojący obok policjantów, którzy pełnili taką właśnie służbę, wyciągnął zwiniętego domowym sposobem tzw. skręta. Policjanci, stojący tuż obok, poczuli po chwili charakterystyczną woń marihuany. Wylegitymowali mężczyznę, okazał się nim być 20-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego.

Tłumaczył policjantom, że skręta znalazł na chodniku. Musiał znaleźć znacznie więcej, ponieważ podczas dalszych czynności policjanci ujawnili przy nim kolejne porcje narkotyku. Chował je w woreczku w kieszeni spodni. Policyjny tester wskazał, że znalezione środki to marihuana. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Funkcjonariusze przypominają, że posiadanie zabronionych substancji odurzających jest przestępstwem. Zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, grozi za ten czyn kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku posiadania znacznej ilości takich środków, można trafić do więzienia nawet na 10 lat.

kom. Kamil Rynkiewicz

Źródło: KMP we Wrocławiu
st. sierż. Dariusz Rajski
tel. 693 – 403 – 817