Ta strona używa plików cookie!
close

Przyjechali kradzionym Mitsubishi z Nysy - wpadli we Wrocławiu

Data dodania: 11 października 2018 r.
Miejsce zdarzenia: Wrocław

Trzy osoby zostały zatrzymane przez wrocławskich policjantów w związku z tym, że poruszały się skradzionym pojazdem. Kierujący próbował nawet uciekać pieszo, ale został przez funkcjonariuszy szybko schwytany. Utracony pojazd odzyskano, a podejrzewani trafili do policyjnego aresztu. Kierujący usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci otrzymali informację, że na parkingu supermarketu przy ul. Długiej we Wrocławiu znajduje się skradziony pojazd. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się trzy radiowozy nieoznakowane z funkcjonariuszami Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Policjanci zaczekali, aż do pojazdu ktoś podejdzie. Po chwili do osobowego Mitsubishi wsiadło w pośpiechu dwóch mężczyzn. Ruszyli z piskiem opon.

Funkcjonariusze włączyli policyjną syrenę, zajechali im drogę i dali sygnał do zatrzymania. Mitsubishi ominęło radiowóz i pomknęło przez parking. Kierujący prawdopodobnie dostrzegł w tym momencie dwa inne policyjne radiowozy, dlatego gwałtownie zahamował i zdecydował się na porzucenie auta i ucieczkę pieszo.

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę na sąsiedniej ulicy. Po wylegitymowaniu okazało się, że to 20-letni mieszkaniec Wrocławia. W pojeździe pozostał 23-letni pasażer. Do dwóch zatrzymanych po chwili dołączyła też 19-letnia kobieta, która wcześniej przebywała w towarzystwie mężczyzn. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu.

Policjanci ustalili, że kierujący pojazdem wszedł w posiadanie samochodu w wyniku oszustwa. Wprowadził on w błąd sprzedającego auto, przedstawiając mu sfałszowany dowód wpłaty. Do oszustwa doszło na terenie Nysy.

20-latek usłyszał już zarzut oszustwa oraz niezatrzymania się do kontroli. Grozić mu może kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Kierujący przyznał się policjantom, że zażywał także wcześniej środki odurzające. Mężczyźnie pobrano krew do badań. Jeśli potwierdzi się, że prowadził samochód pod ich wpływem, to będzie musiał odpowiedzieć za kolejne przestępstwo.

asp. szt. Wojciech Jabłoński

Źródło: KMP we Wrocławiu
st. sierż. Dariusz Rajski

 

Galeria