Ta strona używa plików cookie!
close

Policjanci weszli przez okno do domu i uratowali 65-letniego mężczyznę

Data dodania: 11 września 2019 r.
Miejsce zdarzenia: Wrocław

Policjanci z Długołęki po otrzymaniu informacji o braku kontaktu rodziny ze swoim krewnym, udali się do miejsca jego zamieszkania. Nikt nie otworzył im drzwi, więc postanowili wejść siłowo do lokalu, mając na uwadze, że ludzkie życie może być zagrożone. W środku zastali starszego mężczyznę, który zasłabł. Udzieli mu pierwszej pomocy przedmedycznej i przekazali w ręce lekarzy. Całe zdarzenie ma swój szczęśliwy finał.

Jednym z najważniejszych aktów prawnych regulujących służbę policjantów jest Ustawa o Policji. To w niej określone są zadania wszystkich funkcjonariuszy. Pierwsze i najważniejsze z nich mówi o ochronie życia i zdrowia ludzi. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o tym, że policjanci z Długołęki dosłownie w ostatniej chwili ściągnęli z torów mężczyznę, który chciał popełnić samobójstwo. Został obezwładniony i odciągnięty przez funkcjonariuszy w bezpieczne miejsce.

Teraz ponownie policjanci z Długołęki pokazali swoje oddanie dla służby. Dzielnicowi zostali skierowani do domu, w którym prawdopodobnie ktoś zasłabł. Na podwórku zastali zaniepokojoną kobietę. Opowiedziała policjantom, że od dwóch dni nie ma kontaktu ze swoim wujkiem. Mężczyzna nie otwierał siostrzenicy drzwi i kobieta obawiała się najgorszego. Przekazała policjantom, że jej wujek mieszka samotnie i do tego jest chory. Drzwi i okna były zamknięte. Wobec tego, że w środku mogła znajdować się osoba potrzebująca pilnej pomocy, dzielnicowi podjęli jedyną słuszną decyzję. Weszli na parapet i siłowo wepchnęli okno do środka. W środku zauważyli leżącego na podłodze 65-latka. Miał ledwo wyczuwalny puls i niepokojąco płytki oddech. Policjanci nie mogli nawiązać z nim żadnego logicznego kontaktu słownego. Funkcjonariusze chwycili za służbową radiostację i pilnie wezwali na miejsce karetkę pogotowia, jednocześnie układając mężczyznę w pozycji, która ułatwiła mu oddychanie. Byli przy nim do czasu przyjazdu karetki.

Mężczyzna miał bardzo niskie ciśnienie, a jego osłabienie stanowiło zagrożenie dla życia. Na szczęście pomoc nadeszła w porę. Mężczyzna został przeniesiony do karetki i w szpitalu trafił pod opiekę lekarzy. Na miejscu pojawił się również mąż siostrzenicy. Oboje dziękowali policjantom za pomoc wujowi.

asp. szt. Monika Kaleta

Źródło: KMP we Wrocławiu
st. sierż. Dariusz Rajski
tel. 693-403-817