Ta strona używa plików cookie!
close

Policjanci pomogli rannemu starszemu mężczyźnie

Data dodania: 4 listopada 2018 r.
Miejsce zdarzenia: Złotoryja

Siedzący na ławce, zakrwawiony starszy mężczyzna. Taki widok napotkali funkcjonariusze pionu prewencji przy jednej z głównych ulic w Złotoryi. Natychmiast z pomocą ruszyli przechodzący obok ludzie oraz policjanci. Dzięki błyskawicznej reakcji mężczyzna karetką pogotowia został przewieziony do pobliskiego szpitala. Ta sytuacja pokazuje jak ważna jest wrażliwość społeczna i brak obojętności na krzywdę i los otaczających nas ludzi. Podczas trwających uroczystości „Wszystkich Świętych” i „Zaduszek” oraz w perspektywie nadchodzącego sezonu zimowego policjanci apelują: Nie obawiajmy się reagować. Nasza pomoc, a niekiedy jeden telefon do służb ratunkowych, może uratować czyjeś zdrowie lub życie.

Policjanci pionu prewencji podczas pełnionej służby w Złotoryi zauważyli przy jednej z głównych ulic zakrwawionego mężczyznę. Siedział na ławce, a wokół niego przebywało kilka osób, które pomagały mu zatrzymać krwawienie. Funkcjonariusze, którzy zauważyli całą sytuację, od razu podeszli do poszkodowanego. Opatrzyli mężczyźnie rany na twarzy i ręce oraz za pośrednictwem dyżurnego jednostki wezwali pogotowie ratunkowe. Do czasu przyjazdu ratowników, w rozmowie z 73-letnim mężczyzną ustalili, że idąc do przychodni lekarskiej zawróciło mu się w głowie, po czym upadł na chodnik. Przybyli na miejsce ratownicy, widząc obrażenia mężczyzny podjęli decyzję o przewiezieniu go do szpitala celem udzielania specjalistycznej pomocy lekarskiej.
 
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest nasza wrażliwość społeczna oraz zwracanie uwagi na ludzi obok nas, którzy być może potrzebują pomocy. Mieszkańcy Złotoryi wspólnie z policjantami błyskawicznie zareagowali i udzielili pomocy poszkodowanemu mężczyźnie, dzięki czemu trafił pod opiekę lekarzy.
 
W czasie trwających uroczystości “Wszystkich Świętych” i “Zaduszek”, odwiedzając groby naszch bliskich, możemy być świadkami podobnych sytuacji. Nie obawiajmy się zareagować. Nie bądźmy obojetni na los i krzydę innych osób. Jeśli nie wiemy jak postąpić w konkretnej sytuacji wystarczy powiadomić służby ratunkowe. Jeden telefon na numer alarmowy 997 lub 112 może uratować czyjeśc zdrowie lub życie.
 
st. asp. Monika Kaleta
 
Źródło: KPP w Złotoryi
st. sierż. Dominika Kwakszys
tel. tel. 603 – 765 – 923